Pod lupą, WSZYSTKIE POSTY

[Polskie kosmetyki naturalne] SOAP SZOP

Dzisiaj  chciałabym przedstawić Wam markę Soap Szop, która o sobie napisała tak: „W telegraficznym skrócie: jesteśmy totalnie walniętą grupą ludzi, która postanowiła połączyć ze sobą miłość do fantastyki z autentyczną pasją do rzemieślniczej roboty.” 🙂

Uwielbiam tę markę za poczucie humoru, za oryginalne nazwy i zapachy ich naturalnych, wegańskich kosmetyków.

W asortymencie Soap Szopa znajdziecie mydła, scruby, olejki do ciała, olejki do brody, kule kąpielowe, balsam oraz Krasnoludzki, czyli krem i do twarzy i do d… 😉

Jesteście ciekawi wszystkich kosmetyków – zajrzyjcie tutaj.

A poniżej możecie przeczytać ciekawy wywiad i lepiej poznać tę polską młodą markę 😉


  1. NzP: Marka Soap Szop jest bardzo charakterystyczną marką na polskim rynku. Skąd pomysł na Wasz wizerunek – na firmę, produkty i ich nazwy? 🙂

Zaczynając tę przedziwną przygodę pod tytułem ,,otworzę se firmę, to nie może być takie trudne” (spoiler: jest, ale jest też fajnie) i rozrysowując pierwsze kosmetyki zaczęłam robić taką maksymalną klasykę gatunku.

I zrozumiałam, że ja wcale nie chcę tak po prostu sprzedawać, czy robić kosmetyków. Halko! Ja tutaj jestem teraz sterem, żeglarzem, prezesem, ja mogę robić totalnie co chcę!

A ja zawsze lubiłam opowiadać historie. I to najlepiej takie do pośmiania. I stwierdziłam, że to jest bardzo klawy pomysł, żeby to połączyć: opowiedzieć ludziom historie i do tego takie, które będą o nich i z nimi, wplatając w to wszystko ich (a także moje) ulubione, znane postacie z komiksów, książek, gier…

Chcesz być carycą, otuloną złotem, puchatymi psami, hajsem i szampanem? Proszę bardzo!
Poczuć się totalnie jak dziki Wolverine, kitrający się w kanadyjskim lesie? Nie ma sprawy!
A może wybrać się wraz z Sherlockiem w podróż wiktoriańskim Orient Expressem, w ciężkich oparach opium? Zapraszam!

Do tego niesamowity, moim zdaniem, zmysł estetyczny Wandy i wyszły nam baśnie i legendy do kąpieli i pielęgnacji.


  1. Gdyby ktoś miał kupić swój pierwszy kosmetyk Soap Szop to co to powinno być? Od czego zacząć przygodę z Waszymi produktami?

Od razu walę w ciemno mój typ: powinna być to Yen. Balsam Yen to nasz bestseller, nie tylko ze względu na inspirację zaczerpniętą ze spopularyzowanego przez grę ,,Wiedźmina”, ale także dlatego, że udało nam się stworzyć po prostu naprawdę prosty i porządny kosmetyk o niezwykle przyjemnym, choć mocno niecodziennym zapachu.

Myślę, że najlepszym argumentem przemawiającym na jej korzyść jest też fakt, że zaledwie rok po pojawieniu się na rynku udało nam się – głosami internautów(!)- zdobyć tytuł Glammies2018 nadawany przez magazyn Glamour, w kategorii eko kosmetyku roku. Kurczę, my! Takie knypki! Rywalizując z naprawdę potężnymi markami: takimi, co mają recepcje z dystrybutorami na wodę i mają infolinię i nie jeżdżą na eventy PKP (teraz już mamy szopo-wóz, ale rok trzaskałyśmy PKP). A jednak ludzie wybrali nas. To jest okrutnie fajne uczucie, jak dostajesz potwierdzone info, że Twój kosmetyk robi robotę.


  1. Jakie nowości planujecie wprowadzić?

W tej chwili jesteśmy na ostatniej prostej jeśli chodzi o nowe kosmetyki do zarostu, w tym mocno pionierskie produkty (kochamy brody i kochamy robić kosmetyki do brody i od razu informujemy, że naszym kosmetykom wszystko jedno, one są na maksa tolerancyjne i jak się chce pielęgnować nimi włosy nie tylko na twarzy, tylko też na głowie, albo gdzie tam sobie człowiek zamarzy, to one są z tym totalnie okej i im to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie).

Mamy też przewidzianą zupełnie nową serię dedykowaną osobom lubiącym bardziej minimalistyczne i eteryczne klimaty oraz kolejną propozycję z serii Yen, ale nie mogę powiedzieć więcej, bo Wanda mnie zabije.


  1. Co jest dla Was najprzyjemniejsze, a co najtrudniejsze w prowadzeniu firmy?

Najprzyjemniejsze są chwile, kiedy nasi Klienci traktują nas, jak dobrych kumpli. Wysyłają kartki z wakacji albo świąteczne, przychodzą podczas eventów zbić piątala, albo pogadać o psach, albo o niczym. ALBO PRZYNOSZĄ NAM JEDZENIE. Słowem: przychodzą bo chcą nam po prostu poprawić humor. Sprawić, że się uśmiechniemy. Czyli robią to samo, co my staramy się robić dla nich. Fantastyczna sprawa!

Najtrudniejsze w prowadzeniu firmy, dla nas, to się nie pozabijać: Wanda i ja jesteśmy jak ogień i woda, obrażamy się na siebie średnio 34 razy dziennie. Poza tym mamy problem z realnym wyjściem z pracy, takim, że „OKEJ, TO PA PRACKO, teraz weekend”. Mówisz sobie taki farmazon, a 3 minuty po powrocie do domu siedzisz z paszczą w kompie, bo dostałaś maila, że producent olejków ma nowy zapach, albo, że jest promocja na opakowania, albo wpadasz na super pomysł i musisz to omówić ze wspólniczką W TEJ CHWILI. Ja serio współczuję każdemu, kto z własnej woli, nie-zawodowo, zaprasza nas obie gdziekolwiek, bo z nami się nie da o niczym innym gadać.


  1. W swojej ofercie macie bardzo męskie kosmetyki. Czy Wasi klienci to w większości mężczyźni? 🙂

To zależy, co definiujemy, jako bardzo męskie 🙂

Mnóstwo kobiet kupuje kosmetyki do zarostu, a większość facetów, robiąc u nas zakupy dorzuca do koszyka Balsam Yen. Myślę, że głównie na zasadzie ,,wezmę dla jako prezent”, choć z drugiej strony mój osobisty, prywatny kolega: fan siłowni, mma i innych – uważanych za totalnie męskie- wynalazków, jest namiętnym amatorem olejku Sex&Splendor, bo mówi, że po siłce, na te zbolałe mięśnie, to masaż takim olejkiem siada jak złoto. A zapach go uspokaja i relaksuje i w ogóle, to jego zdaniem, to jest męski zapach i koniec. Przypominam, że mówimy o najbardziej różanym olejku EVER. Z kolei moje prywatnie ulubione mydło, to Wolverine, a olejkiem do brody 221b zmywam makijaż, więc ciężko jest określić, czy Szop bardziej skierowany jest do kobiet, czy do mężczyzn. I w sumie o to nam chodziło, żeby każdy znalazł coś dla siebie.

 


Zajrzyj TUTAJ i zapoznaj się z całym asortymentem SOAP SZOP 🙂


Jeśli chcecie wygrać jeden z czterech zestawów kosmetyków Soap Szop, zapraszam do udziału w konkursie 🙂

  • Wojciech Patryczak

    Moja zona czesto korzysta z kosmetykow ze Skarbca Natury, to jest super ze moze sobie normalnie wszystko zamowic online i cala paczka przychodzi w przeciagu kilku dni pod nasze drzwi, przy okazji zamawiamy tez eko jedzenie