Pod lupą, WSZYSTKIE POSTY

[Polskie kosmetyki naturalne] Kostka Mydła

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić polską firmę produkującą naturalne kosmetyki – Kostkę Mydła. W poniższej rozmowie Pani Kasia (właścicielka) zdradza Wam m.in. dlaczego powstała Kostka Mydła oraz  nad jakim nowym kosmetykiem aktualnie pracuje 🙂 Zapraszam 🙂


  1. NzP: Skąd wziął się pomysł na stworzenie „Kostki Mydła”?

Po studiach miałam krótki epizod z pracą na etacie, przez chwilę byłam pracownikiem do spraw zamówień publicznych. Dzięki temu na dobre „wyleczyłam się” z myśli, że mogłabym spędzić połowę swojego życia pracując za biurkiem i przekonało mnie do decyzji o założeniu własnej firmy. Odkąd pamiętam wytwarzanie czegoś własnymi rękami sprawiało mi dużo frajdy i satysfakcji.  Próbowałam wielu rzeczy, było pieczenie ciast i chleba na zakwasie, produkcja wina, zbiór ziół i tworzenie z nich mieszanek, nalewek i maceratów, aż wreszcie produkcja kosmetyków i mydeł. Nie było poważnych kalkulacji czy warto, czy nie ma dużej konkurencji, czy to się opłaca. Po prostu  pewnego dnia postanowiłam zamienić hobby na pracę. Zdecydowałam, że to będzie mydło, a właściwie „Kostka Mydła” no i trwa to do dziś. Codziennie Kostka zdobywa nowych fanów i stałych klientów. To jest dla mnie dowodem na to, że choć nie jest łatwo to naprawdę było warto podjąć tę decyzję!


  1. Jakby mogła Pani produkować i sprzedawać tylko jeden kosmetyk „Kostki Mydła” to jaki by Pani wybrała i dlaczego?

Hmm…to pytanie jest bardzo proste 🙂 Zwyczajnie nie ma takiego kosmetyku. Najchętniej w ogóle nie trzymałabym się gotowych receptur i za każdym razem ulepszała i modyfikowała już istniejące przepisy. Niestety w tym temacie mam związane ręce i muszę trzymać się stworzonych przeze mnie wcześniej receptur, które zostały zatwierdzone przez Saffety Assesora i zarejestrowane w unijnej bazie CPNP. To ma jednak także swoje dobre strony, bo sprawia że kosmetyki zawsze mają tę samą jakość i nie ma tu miejsca na nieudane próby i błędy 🙂


  1. Co jest najtrudniejsze w prowadzeniu firmy produkującej naturalne kosmetyki?

Najtrudniejsze było zrobić pierwszy krok i podjąć decyzję, że zostanie się kolejnym producentem kosmetyków naturalnych. Wątpliwości zwykle jest wiele, bo przecież jest już sporo takich firm i z dnia na dzień przybywają też nowe, nie wiadomo więc czy uda się utrzymać na rynku i czy w ogóle ktoś będzie chciał kupować nasze produkty. Najważniejsze jest jednak żeby uwierzyć w siebie, nie poddawać się i robić swoje, czyli stawiać jakość produktów ponad wszystko. To dotyczy nie tylko kosmetyków naturalnych, ale każdego biznesu jaki chcielibyśmy prowadzić.


  1. Co najbardziej zaskoczyło Panią w prowadzeniu własnej firmy? A co jest jest najprzyjemniejszą częścią?

Zaskoczeniem był na pewno czas potrzebny na ogarnięcie wszystkich obowiązków. Na początku wydawało się to łatwe – tworzenie kosmetyków, pakowanie, wysyłanie, utrzymywanie czystości w pracowni i wymyślanie nowych receptur. Później okazało się, że oprócz tego jest jeszcze masa innych obowiązków – czuwanie nad terminowymi dostawami surowców, księgowość, prowadzenie strony internetowej, posty w mediach społecznościowych, odpowiadanie na bieżąco na maile klientów i setki innych zadań.

Najprzyjemniejsza część to oczywiście samo tworzenie kosmetyków, najchętniej zamykam się wtedy w pracowni i w spokoju tworzę mydła, musy, kule… to to co zdecydowanie lubię najbardziej. Ah i jeszcze nowe receptury, uwielbiam tworzyć nowości, tu można puścić wodze fantazji i nie trzymać się sztywno wymyślonego przepisu. Najczęściej po radykalnej zmianie koncepcji powstaje właśnie kosmetyk idealny.


  1. Może zdradzi Pani jakie nowości szykujecie dla nas jeszcze w tym roku? 🙂

Cały czas intensywnie pracuję nad recepturą peelingu do twarzy, niestety nie jest łatwo sprostać wszystkim wymaganiom, które musi spełniać idealny peeling. Nie poddaję się jednak, bo liczę na to, że Kostkowy peeling pozwoli odczarować ten rodzaj kosmetyku, który  niestety nie cieszy się specjalną popularnością, a to wielki błąd. Peelingi i scruby powinny być postawą pielęgnacji. Gładka i nawilżona skóra bez przebarwień to w dużej mierze zasługa właśnie regularnego złuszczania. Taki mam właśnie plan, by uświadamiać o tym jak najwięcej osób. Kto wie, może zdążę także wprowadzić nowe peelingi do ciała, bo w Kostkowej ofercie póki co jest tylko jeden 🙂

 


Zajrzyj TUTAJ i zapoznaj się z całym asortymentem Kostki Mydła 🙂