Pod lupą, WSZYSTKIE POSTY

Maseczki w płacie z Rossmanna – Selfie Project

Uwielbiam śledzić nowości kosmetyczne, sprawdzać ich składy i patrzeć na obietnice producenta.

Ostatnio rzuciła mi się w oczy seria masek w płacie polskiej marki Selfie Project, która jest dostępna w sklepach sieci Rossmann.

Na opakowaniach możemy zobaczyć sympatyczne obrazki zwierząt, które również pojawiają się na nasączonych emulsją płachtach. Wiele osób może skusić się słodkimi zwierzaczkami i sięgnąć od razu po całą serię.

Przyjrzyjmy się trzem z czterech maseczek – łagodzącej, nawilżającej oraz wygładzającej. W tej pierwszej znajdziemy 20 składników, a w dwóch kolejnych po 19. Jakież było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że składy są niemal identyczne! 16 składników jest dokładnie takich samych w każdej maseczce, a różnice są dopiero przy 8. i 9. składniku ( dokładnie widać to na grafice poniżej).


Większość składu to niestety zapychacze:

Aqua – woda 
Butylene Glycol – pochodna ropy
Bis-PEG-18 Methyl Ether Dimethyl Silane – wosk silikonowy
Methylpropanediol – rozpuszczalnik substancji aktywnych
Inulin – naturalny składnik nawilżający i łagodzący
Methyl Gluceth-20 – syntetyczna ciecz, która działa jako środek wiążący wodę i zmiękczający skórę
Alphaglucan Oligosaccharide – substancja konsystencjotwórcza
Glycerin – gliceryna, humektant – czynnik nawilżający, zatrzymujący wodę w skórze
PEG-7 Glyceryl Cocoate – PEG 🙁 więcej TUTAJ
Caprylyl Glycol  naturalny konserwant
Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer – substancja filmotwórcza
Potassium Sorbate  naturalny konserwant
Sodium Benzoate  naturalny konserwant
Tromethamine – regulator pH
Phenoxyethanol  – konserwant, dozwolony w kosmetykach naturalnych, nie zalecany dla kobiet w ciąży i dzieci
Tetrasodium EDTA – konserwant, związek niebezpieczny, powstały m.in. z formaldehydu
Parfum – zapach


To co wyróżnia maseczki to:

w maseczce łagodzącej

  • Citrus Paradisis (Grapefruit) Fruit Extract – ekstrakt z grejpfruta
  • Cucumis Sativus Fruit Extract – ekstrakt z ogórka

w maseczce nawilżającej:

  • Fucus Vesiculosus Extract – ekstrakt z morszczynu
  • Prunus Amygdalus Dulcis Oil – olej ze słodkich migdałów

w maseczce wygładzającej:

  • Hydrolyzed Oat Protein – hydrolizat protein owsa
  • Mandelic Acid – kwas migdałowy
  • Imidazolidinyl Urea – pochodna formaldehydu

Jedna maseczka kosztuje 10zł. Według mnie jest to bardzo wysoka cena w stosunku do tego, co znajdziemy w składzie. Niestety maseczka nie ma w sobie zbyt wielu cennych składników. Zdecydowanie bardziej wolałabym zrobić taką maseczkę sama 🙂

Bawełniane maseczki w płachcie możecie znaleźć w internecie (np. TUTAJ – 100 sztuk kosztuje 10zł). Taką maskę możecie nasączyć czym chcecie – ulubionym ekstraktem/olejem/hydrolatem/żelem hialuronowym. Ważne jest tylko, żeby odpowiednio dobrać stężenie. Koszt takiej maseczki będzie niewielki, a działanie nieporównywalnie lepsze od gotowej maski w płachcie pełnej zapychaczy 🙂

Ciekawa jestem czy kiedyś robiłyście sobie takie maseczki? 🙂


Wolicie gotową maseczkę? Niestety w internecie ciężko jest znaleźć maski na tkaninie z dobrym składem 🙁 Poniżej kilka moich propozycji: