Czy warto zainwestować w mineralne cienie do powiek marki Earthnicity?

Marka kosmetyków mineralnych Earthnicity jest dobrze znana Subskrybentkom projektu Naturalnie z Pudełka. Nasze Klientki miały już okazję przetestować działanie pudru Velvet HD oraz pudru rozświetlającego Silk Glow. Oba z nich zyskały bardzo pozytywne opinie. Mi samej bardzo przypadł do gustu podkład mineralny w odcieniu Sunrise. Idąc tym śladem postanowiłam wziąć pod lupę kolejny produkt tej marki, a był nim cień do powiek.

Postanowiłam wybrać kilka odcieni, aby móc je ze sobą porównać. Zależało mi na tym, aby zbudować swoją opinię na ich temat na podstawie działania kilku z nich, nie zaś wyłącznie jednego. I tak oto wybrałam następujące odcienie:

  1. Tarnished
  2. Slate
  3. Candyfloss
  4. Champagne
  5. Iced Coffee

Cena każdego 3 ml słoiczka mieszczącego około 1,2 g produktu wynosi 31,99 zł.

Pierwszy z nich (Tarnished) to rodzaj cienia rozświetlającego o głębokim brązowym odcieniu. Z racji tego, że brązowe cienie należą do tych najbardziej przeze mnie lubianych i najczęściej używanych, miałam wysokie wymagania. Zależało mi, by cień, którego używam posiadał dobre krycie, miał mocny odcień i był na tyle trwały, że wytrzyma na moich powiekach cały dzień lub całą noc (np. bal karnawałowy). Na szczęście nie zawiodłam się. Marka Earthnicity wyprodukowała cień do powiek, który z pewnością zostanie ze mną na długo. Efekt rozświetlenia i trwałość koloru zdecydowanie przekonały mnie do jego używania. Już niewielka jego ilość znakomicie pokrywa powierzchnię powieki.

Slate to rodzaj cienia o matowym wykończeniu w odcieniu stonowanego szarego. Przyznam, że ten odcień budził moje największe obawy, bo na co dzień rzadko używałam takiego koloru do makijażu swoich oczu. Po prostu wydawało mi się, że nie pasuje on do mojego zielono – brązowego koloru oczu oraz faktu, że jestem szatynką. Spróbowałam mimo to.  Krycie było równie znakomite. A i w szarym odcieniu czułam się całkiem dobrze. Jeszcze lepiej w jego połączeniu z jasnym odcieniem w kącikach oczu. Pewnie moim ulubieńcem nie zostanie, ale chętnie umaluję nim oko zakładając granatową lub jasną sukienkę 🙂

Candyfloss to kolejny odcień z efektem rozświetlenia, ale w kolorze chłodnego różu. Odcień dość delikatny, subtelny, idealnie nadający się do lekkiego makijażu. Bardzo dziewczęcy, świeży. Dzięki funkcji rozświetlenia daje o sobie znać nawet w niewielkiej ilości. Bardzo, bardzo fajny cień.

Champagne to mineralny cień do powiek w kolorze cielistym, szampańskim posiadający satynowe wykończenie. Jego jedyną funkcją nie jest makijaż powieki. Doskonale sprawdza się jako rozświetlacz okolic całego oka, a także jako rozświetlacz kości policzkowych. Miłośniczki mieniących się ust z powodzeniem mogą go dodać do błyszczyka, by wzmocnić efekt rozświetlenia. Mała rzecz, a wiele potrafi 🙂 Jak widać na zdjęciach, jest to najjaśniejszy cień spośród wszystkich pięciu. Ode mnie dostaje duży plus za trwałość oraz wielofunkcyjność. Na pewno się u mnie nie zmarnuje!

Iced Coffee to ostatni cień, który przetestowałam. Według opisu producenta jest to chłodny, jasny brązowy odcień o satynowym wykończeniu. Nie zdziwi Was, jeśli powiem, że słówko “brązowy” nieco mnie złapało za haczyk 🙂 Cień okazał się piękny, baaaardzo przypadł mi do gustu. Jego aplikacja to czysta przyjemność, a efekt podkreślonego oka sprawia, że często patrzę w lustro i uśmiecham się do siebie:) Znakomita trwałość, a także wydajność! Uwielbiam, uwielbiam! Ale…wiecie co? Ja bym tego koloru wcale nie nazwała brązowym 🙂 Dla jest bardziej ciemnym liliowym. Mylę się czy Wam też się tak wydaje? 🙂

Na zakończenie powiem Wam, że kosmetyki mineralne naprawdę zasługują na wielkie uznanie. Makijaż jest lekki, świeży, bez efektu maski, a jednocześnie bardzo trwały. Zmiana z tradycyjnego makijażu na mineralny była trochę przełomem w moim życiu i naprawdę bardzo się z tej zmiany cieszę. Bardzo polubiłam kosmetyki marki Earthnicity. Cenę ich za jakość, za różnorodność odcieni w podkładach, a teraz jeszcze za wspaniałe cienie do powiek. Cieszę się, że dołączyły one do mojego kosmetycznego asortymentu 🙂 Polecam bardzo!

  • Ewa

    Wyglądają przepięknie! Mam podkład ich marki oraz puder Velvet HD i chyba skuszę się na cienie! <3

    • Mari

      Oj zdecydowanie polecam! 🙂

      • Ewa

        Kupiłam i są świetne! <3 wybrałam odcienie champagne oraz candyfloss super się prezentują 😀

        • Mari

          One są piękne! Aż chce się oko umalować 🙂