Dlaczego wciąż z własnej woli trujemy się chemią?

Pomimo, iż często słyszymy, że postęp cywilizacyjny ciągle wzrasta, że wykonywane są nowe badania naukowe w wielu dziedzinach życia, że ludzie kształcą się i dokonują ciekawych odkryć, to jednak w tak podstawowych sprawach jak odżywianie oraz codzienna pielęgnacja własnego ciała nie mamy odpowiedniej wiedzy. Ten brak informacji może nam bardzo szkodzić. Dziś kilka słów na temat tego, dlaczego tak mały odsetek społeczeństwa świadomie kupuje kosmetyki. Oto kilka najważniejszych powodów:

  1. Nieczytanie składów kosmetyków – często z braku chęci, z lenistwa lub pośpiechu kupujemy produkty bez wcześniejszego wgłębienia się w ich skład. Bywa, że ślepo ufamy producentom w to, że wytwarzając dany kosmetyk troszczą się o nasze zdrowie i kondycję skóry. Niestety nie jest to standardem 🙁  Większość kosmetyków drogeryjnych produkowana jest na bazie pochodnych ropy naftowej, a konserwowana chemicznie najczęściej parabenami.
  2. Nieznajomość poszczególnych składników kosmetyków – nieznajomość pochodzenia i negatywnego działania poszczególnych składników. Często nie wiemy nawet, co dana nazwa składnika oznacza (jaki jest jej polski odpowiednik), nie wspominając nawet o jej szkodliwym wpływie na nasz organizm. Dla większości z nas wciąż obce są słowa: SLS, EDTA, parabeny, formaldehyd, parafina czy glikol propylenowy. Nie wiemy, więc nie reagujemy, nie unikamy.
  3. Mit, że wszystkie kosmetyki naturalne muszą być bardzo drogie – ciągle rozprzestrzenia się wśród społeczeństwa mit, że kosmetyki, które są zdrowe, muszą być jednocześnie potwornie drogie, dlatego z góry zakładamy, że nas nie stać na ich kupno. Tymczasem wydajemy krocie na kremy drogeryjne (np.te z Sephory za 200 zł lub więcej) . Za tę samą lub znacznie niższą cenę naprawdę można znaleźć często kosmetyk pochodzenia naturalnego, czasem trzeba tylko poszukać 🙂
  4. Brak powszechnego i łatwego dostępu do sklepów z kosmetycznymi produktami naturalnymi – rynek kosmetyków naturalnych, zwłaszcza certyfikowanych, jest wciąż dość wąski, ponieważ produkty certyfikowane muszą spełniać wysokie wymogi jakości. Co najmniej 95 % surowców musi być pochodzenia naturalnego lub z upraw ekologicznych. Produkty te nie posiadają zapachowych czy smakowych substancji sztucznych. Ponadto opakowania muszą być recyklingowane. Proces produkcji kosmetyków musi być bezpieczny dla środowiska naturalnego ( wymagana jest kontrola odpadów produkcyjnych). Te wszystkie powody sprawiają, że wciąż stosunkowo niewielu jest producentów, którzy podejmują trud produkcji kosmetyków naturalnych.
  5. Wpływ reklam na wybór kupowanych przez nas produktów. Producenci powszechnych kosmetyków drogeryjnych wydają krocie na reklamy swoich produktów w telewizji, radiu, gazetach, internecie, a także na ulicy (billboard-y). Pod wpływem tak silnego wpływu marketingu nasz mózg zaczyna wierzyć w słuszność przekazywanych treści, a co za tym idzie, wzrasta nasza skłonność do kupowania reklamowanych produktów, mimo ich zawyżonej ceny (ufamy, że są one rzeczywiście wysokiej jakości, więc muszą dużo kosztować). Tymczasem producenci kosmetyków naturalnych swoje fundusze inwestują w wytworzenie bezpiecznych i skutecznych produktów – na reklamy więc często brakuje pieniędzy. Wynika to również z faktu, że producenci ci najczęściej są początkującymi właścicielami małych polskich firm rodzinnych, gdzie kosmetyki wyrabiane są własnoręcznie.

 

Zakończeniem niech będą słowa José Saramago i zachęta do tego, by pytać, gdy się czegoś nie wie lub nie jest się pewnym 🙂

“Błądzenie, powiedział ten, kto wiedział, jest rzeczą ludzką, co oznacza, jeśli nie jest błędem dosłowne odczytywanie zdania, że nie byłby prawdziwym człowiekiem ten, który by nigdy nie błądził. Jednakże powyższa maksyma nie może zostać uznana za uniwersalne usprawiedliwienie, które wszystkich nas uwolniłoby od kulawych osądów i chromych opinii. Kto nie wie, powinien zapytać, powinien mieć tyle skromności […] i roztropności, by nie wierzyć ślepo w to, co wydaje mu się, że wie, bo z tego rodzą się znacznie gorsze pomyłki, nie z niewiedzy.”

Jeśli masz problem z rozszyfrowaniem składu kosmetyku, zapraszamy do naszej grupy na Facebook’u – Analizujemy składy kosmetyków – na pewno pomożemy! 🙂

  • Niestety, ale na powszechne zmiany w mentalności trzeba czekać latami. Jednak dobrze, że rynek kosmetyków naturalnych szybko się rozwija.