Wademekum, WSZYSTKIE POSTY

Kilka słów o SLS i SLES w kosmetykach

Masz podrażnioną skórę głowy? Nadmiernie wypadają Ci włosy? A może zdarza Ci się mieć przesuszoną, podrażnioną skórę ciała lub pojawiają się na niej wypryski?

Koniecznie sprawdź skład swojego szamponu, mydła, żelu pod prysznic i żelu do mycia twarzy. Poszukaj w nim silnych detergentów, najczęściej może to być SLS (Sodium Lauryl Sulfate) lub SLES (Sodium Laureth Sulfate). Są to syntetyczne składniki o właściwościach spieniających, oczyszczających oraz odtłuszczających. Wykorzystywane są zarówno w kosmetyce jak i przemyśle. Znajdziesz je również w płynach do naczyń, w płynach do mycia urządzeń elektromechanicznych, w środkach do mycia samochodów, podłóg i okien. Niesamowicie uniwersalny składnik, prawda? 🙂

SLS i SLES oczyszcza poprzez zmniejszenie napięcia pomiędzy wodą i tłuszczem, a tym samym przyczynia się do rozszczelnienia naturalnej bariery ochronnej skóry. W skutek tego dochodzi do wycieku wody przez naskórek i utraty jędrności skóry. Skóra może być podrażniona, przesuszona i ściągnięta. Osoby z cerą trądzikową mogą zauważyć nadmierne przetłuszczanie się skóry, które jest spowodowane uszkodzeniem bariery ochronnej skóry, nadmierną produkcję łoju oraz tworzenie się zaskórników i wyprysków.

Dlaczego składniki te są tak popularne w kosmetykach? Po pierwsze dlatego, że są niesamowicie tanie, a po drugie bardzo dobrze się pienią. Wśród wielu ludzi cały czas tkwi przekonanie, że tylko duża ilość piany pozwoli nam dobrze oczyścić i umyć.

W kosmetykach, oprócz SLS i SLES możecie znaleźć także inne, mniej popularne, ale równie szkodliwe detergenty, m.in.:

  • ALS – Ammonium Lauryl Sulfate,
  • ALES – Ammonium Laureth Sulfate,
  • Sodium Myreth Sulfate,
  • Sodium Lauryl Sulfoacetate.

Przyjrzyj się dokładnie pełnym nazwom składników, bo producenci coraz rzadziej używają rzucających się w oczy skrótów, aby uśpić naszą uwagę.

Zajrzyj do swojej łazienki i sprawdź czy masz kosmetyki z SLS lub SLES. Jeśli tak to ile i jakie?


Szukasz bezpiecznych i naturalnych kosmetyków bez SLS i SLES? Zapraszamy na www.baza.naturalniezpudelka.pl

  • Szczerze, to wolę nie sprawdzać :P. Mam słabość do części produktów, które zawierają SLS itp. 🙂

  • Dobrze jest jeszcze dodać Sodium Coco Sulfate, które jest w zasadzie tym samym składnikiem chemicznym co SLS. A American Contact Dermatitis Society uznało inny detergent – Cocamidopropyl Betaine – za alergen roku 2004.

    • Magda Zborowska

      Sodium Coco-Sulfate moze powodowac swedzenie skory glowy?

      • Oczywiście, że może powodować swędzenie skóry.

      • Sodium Coco-Sulfate jest dozwolony przez ECOCERT i Cosmebio oraz uznany za łagodniejszy od SLSów i SLESów 🙂